Koniec lata 2013 – 5 lat po kryzysie w Rosji

12/09/2013 Analizy i opinieArtykułyNewsy

Minęło 5 lat od rozpoczynającego kryzys sierpnia 2008 roku, jednakże brak podstaw do stwierdzenia, że gospodarka światowa wyzdrowiała. Zewnętrzny szok charakterystyczny dla lat 1998 i 2008, możliwy jest i dziś. Ale jeśli epicentrum kryzysu w roku 2008 były USA, to teraz mogą nim stać się Chiny, a przy tym USA, UE i Japonia jeszcze balansują na granicy recesji. Jeśli do tego jeszcze dodać możliwy ostry spadek w Chinach w efekcie spowolnienia wzrostu PKB do 3%, świat czeka nowy kryzys.

Pierwsze „jaskółki” w postaci spadku popytu na metale już się pojawiły. Rosja, 5 lat temu, była w innej-lepszej sytuacji wobec zaistniałego kryzysu. Obecnie, proficyt budżetu zmienił kierunek na deficyt (w 2013 oczekiwany jest na poziomie – minus 0,8% PKB). A bez uwzględnienia dochodów ze sprzedaży ropy i gazu, deficyt okaże się bardzo głębokim – eksperci oceniają go, w tym roku, na poziomie minus 10,7%.

W 2007 roku zostały przyjęte ostre reguły budżetowe w odniesieniu do poziomu dochodów ze sprzedaży ropy i gazu, które mogą być wykorzystywane zgodnie z potrzebami budżetowymi: w 2008 – 6,1% PKB, do 2011 planowano wskaźnik ten doprowadzić do 3,7%. Pozostałe dochody z tych źródeł kierowano do Funduszu Rezerwowego i Funduszu Narodowego Dobrobytu. Kryzys naruszył ten porządek. Już w 2008 roku deficyt bez dochodów z ropy i gazu wyniósł 6,4%. W 2009 rząd „przykrywał” kryzys pieniędzmi – przyszło przeznaczyć, na potrzeby bieżące, nie tylko dochody z ropy i gazu ale i „wyciągnąć” środki z Funduszu Rezerwowego. Deficyt, bez dochodów z ropy i gazu, doszedł do 13,5%.
Kryzys 2008-2009 minął, lecz rekomendacje Banku Światowego przywrócenia ww ograniczeń i utrzymania deficytu, bez dochodów z ropy i gazu, na poziomie około 4% PKB, usłyszane nie zostały. Rezerwy walutowo-złotowe też są mniejsze niż w sierpniu 2008 (598,1 mld $), obecnie (20.08.2013), 507,8 mld $, a zadłużenie zagraniczne sektora przedsiębiorstw większe – 628,4 mld $ (1.07.2013r), to nieco więcej niż 30% PKB. W I pólroczu 2013 dług wzrósł o 60,5 mld $. Z makroekonomicznego punktu widzenia dług już zaczął niepokoić – stwierdził wiceminister finansów Siergiej Storczak. 

CO DALEJ ?

Potencjalne niebezpieczeństwo wynikające z czynników zewnętrznych dopełnia się negatywnymi czynnikami wewnętrznymi. 2013 rok pokazał, że cena 100 $ za baryłkę i recesja, w pełni się łączą. Gospodarka popada w stagnację nawet przy wysokich cenach na ropę. W systemie finansowym również pojawiły się ryzyka – wprawdzie nie tak wielkie jak „balon” GKO (gasudarstwiennyje kratkosrocznyje obligacji – krótkoterminowe obligacje państwowe) w 1998 roku, ale też poważne. Boom kredytów konsumpcyjnych – 9 bilionów rubli tj ok 300 mld $ – sprowokowany zbyt szybkim wzrostem dochodów ludności, do których przywykli w ostatnim dziesięcioleciu, może przynieść gorzkie plony. Wskaźnik zadłużenia osób fizycznych do PKB wynosi 15%. W krajach rozwiniętych jest on wprawdzie znacznie wyższy, ale piramida ww GKO w 1998 w stosunku do PKB była także na stosunkowo nie wysokim poziomie. Jednakże wysoki stopień obsługi długu zrobił swoje. Plusy skromnego poziomu długów osób fizycznych gaszą minusy w postaci wysokich kosztów ich obsługi i to, że w większości są one krótkoterminowe. W rosyjskich instytucjach udzielających pożyczek procenty ich obsługi dochodzą do 2000 w skali rocznej.

opracował Marek Ociepka WPHI Moskwa