Wkrótce na półkach z alkoholem pojawi się …Włodzimierz Wysocki…

16/10/2013 ArtykułyNewsy

Fundacja charytatywna nazwana imieniem Włodzimierza Wysockiego stworzona i kierowana przez jego syna Nikitę, wydała oświadczenie w którym zapowiada wprowadzenie na rynek szerokiej linii mocnych alkoholowych trunków pod nazwą nieżyjącego artysty. Właściciele praw do wykorzystania nazwiska legendy rosyjskiej estrady, już przystąpili do finalizacji kontraktu na rozlewanie wódki, koniaku i whisky pod brandem „Włodzimierz Wysocki”. Tymczasem eksperci tego rynku oceniają pomysł spadkobierców Wysockiego jako co najmniej kontrowersyjny, a sami zainteresowani odpowiadają, że to normalna praktyka w świecie znanych osób.

W końcu września tego roku ROSPATENT (rosyjski urząd ochrony znaków towarowych i patentów) przekazał informacje, że właściciel praw do znaku „Włodzimierz Wysocki” oddał cześć licencji spółce z o.o  „Stara Taganka” zajmującej się produkcją mocnych napojów alkoholowych.
Głos w tej sprawie zabrał także jeden z największych ekspertów rosyjskiego rynku alkoholowego Wadim Drobiz, który uważa że: ” ... w jego przekonaniu wielkiego sukcesu taka marka alkoholu na rynku nie osiągnie. Dla dużej części konsumentów nazwisko Wysockiego to rodzaj świętości, a podobny produkt na półkach sklepowych mogą odbierać jako świętokradztwo.

Nie przeszkadza to zupełnie firmie „Stara Taganka” która definitywnie potwierdza rozpoczęcie produkcji całej linii alkoholu pod nazwiskiem rosyjskiego barda. Dyrektor generalny spółki twierdzi że: „… nie widzi niczego amoralnego w podobnym produkcie, a nawet uważa to za kontynuacje wielkiej tradycji znanych osobistości, które firmują swoim nazwiskiem porównywalne przedmioty.Wśród przykładów wymienia Sofie Loren czy Alain Delone. Zwłaszcza że całość przedsięwzięcia odbywa się za zgodą i wiedzą syna Wysockiego
Dla dziennikarskiego porządku trzeba też zaznaczyć, że współwłaścicielką firmy, która uzyskała licencje na produkcje tego trunku jest Anna Wysocka żona spadkobiercy artysty.

opracował: darcwa